Wkładka do piły stołowej MLT100

Wkładka do piły stołowej MLT100

Podstawową cechą domowych złotych rączek jest to, że codziennie coś w domu naprawiają i ulepszają. Używają do tego swoich ulubionych narzędzi. A co się stanie, kiedy narzędzie majsterkowicza zaczyna szwankować albo nie spełnia rosnących oczekiwań właściciela? Złota rączka ulepsza swoje narzędzie.
Piła Makita MLT100 ma niezbyt udaną wkładkę wypełniającą przestrzeń dookoła tarczy.

DSC 4023 400x265 Wkładka do piły stołowej MLT100
Oryginalna wkładka wykonana jest z ABS-u, który niestety pod naciskiem ciętego materiału potrafi się ugiąć. Przy cięciu grubych elementów o niewielkiej szerokości w pewnym momencie cięcia materiał nagle zmienia kąt przylegania do piły. Czasem potrafi poskutkować to niebezpiecznym poderwaniem materiału do góry. Na pewno psuje to kąt prosty materiału, który wychodzi z piły.DSC 4037 400x265 Wkładka do piły stołowej MLT100

Dodatkowo wkładka fabryczna jest nieco za cienka w stosunku do stołu (u mnie około 0,3mm) , co powoduje, że materiał spada w dół w momencie przejechania ze stołu na wkładkę.
Dość tego marudzenia, czas naprawić te drobne niedociągnięcia, żeby cieszyć się ze świetnej piły amatorskiej. Rozwiązania mogą być różnie. Można kupić wkładkę od innego dostawcy. Można zrobić sobie własną wkładkę. Cóż zrobi majsterkowicz? Oczywiście zrobi własną wkładkę.
Okazuje się, że idealną grubość do wykonania wkładki ma zwykła sklejka 3mm. Należy z niej po prostu wyciąć prostokąt pasujący do otworu piły. Najlepiej oczywiście dobierać wymiar po schowaniu piły i odkręcenia „płetwy” zza piły.
W MLT100 na końcu wkładki jest lekki próg, który trzeba uwzględnić. Wystarczy za pomocą dłuta zrobić lekkie nacięcie i zebrać jedną warstwę forniru ze sklejki.
Otwory nawierciłem bazując na oryginalnej wkładce. Konieczne jest wykonanie fazowania otworów, żeby śruby mocujące schowały się i nie przeszkadzały w prowadzeniu materiału.
Wycięcie we wkładce robimy zaczynając od schowanej piły z odkręconą płetwą. Przykręcamy wkładkę i włączamy piłę. Powoli unosimy piłę, która wycina idealny otwór w którym będzie chodziła piła. Szczelinę trzeba będzie przedłużyć za piłą robiąc miejsce na „płetwę”.
Sklejka 3mm nie jest wystarczająco stabilna, aby utrzymać materiał w trakcie pracy. Będzie potrzebne wzmocnienie, żeby uniknąć problemów oryginału. Żeby uzyskać dobrą sztywność, podkleiłem wkładkę sklejką 10mm.
Na koniec wykończenie – szlifowanie i woskowanie.
Voila! Wkładka gotowa.
Dodatkowym bonusem z własnej wkładki jest brak odstępu między piłą a wkładką. Daje to bardzo dobre oparcie elementom w trakcie cięcia.DSC 4040 332x500 Wkładka do piły stołowej MLT100

DSC 4042 332x500 Wkładka do piły stołowej MLT100
DSC 4044 332x500 Wkładka do piły stołowej MLT100
DSC 4046 400x265 Wkładka do piły stołowej MLT100
DSC 4048 400x265 Wkładka do piły stołowej MLT100
Andrzej Boczek

29 myśli nt. „Wkładka do piły stołowej MLT100”

  1. Czołem…
    …czy Koledzy odwiedzili wskazaną przeze mnie stronę z podanym sposobem regulacji równoległości w MLT100?

    🙂

    1. Merbau,
      Wielkie dzięki za link. Przestudiowałem go. Z tego wszystkiego pojechałem do Juli po wskaźnik zegarowy i w niedługiej przyszłości będę regulował.
      Jesteś nieocenionym źródłem wiedzy 🙂
      — Andrzej

    2. Daj linka do tej regulacji, bo już męczę to ustrojstwo 6 lat ale tak ją lubię, ze nie chcę jej zmienić.

  2. Moim zdaniem producent MLT100 celowo zrobił taką cienką wkładkę, żeby utrudnić/uniemożliwić robienie tych wkładek coby u nich kupować właśnie.
    Ja kupiłem, raz – po uszkodzeniu oryginalnej. Ale nową od razy wykorzystałem jako wzór i zrobiłem swoje – z aluminium. Blacha grubości 4 mm, lekko frezowana na bokach. Służy już ponad pół roku.
    Culagę przedłużyłem – wykorzystałem oryginalną klemę od frontu, a od tyłu dodałem profil aluminiowy C, w którym jeździ drugi zacisk – samoróbka (z wykorzystaniem takiej klameczki mimośrodowej od koła rowerowego). Po ustawieniu – bardzo solidne oparcie. Ale marzę ciągle i takiej którą można jedną ręką przesuwać….
    Płetwy też nie używam za bardzo przeszkadza przy użyciu sanek i innych.
    Komuś naprawdę udało sie rozszyfrować regulację równoległości tarczy do rowków?! Proszę o tę wiedzę, bardzo. 🙂

    Andrzeju – gratuluję strony, naprawdę się wyróżnia na korzyść oczywiście.

    pozdrawiam

  3. Czołem 🙂
    Taki „zero clearance table saw insert” wykonałem z trzech sklejonych warstw płyty MDF. Sklejenie z dwóch lub lepiej – trzech warstw, pozwala uzyskać zdecydowanie większą sztywność (!), niż w przypadku pojedynczej grubszej płyty MDF. Do tego ożebrowanie od dołu. Mam w zapasie kilka sztuk takich wkładek – czekają na zastosowanie, odpowiednio do grubości założonej tarczy lub kompletu „dado”. Posiadam pilarkę 2704. Da się ją wytrymerować „do bólu”. Za pomocą prostego „jiga” i czujnika zegarowego o dokładności 0,01/działkę, udało się bez większego problemu uzyskać „absurdalną” wręcz równoległość tarczy do rowków. Podobnie przy wykonywaniu „sanek”, dzięki „metodzie pięciu cięć” uzyskałem kąt nieomal doskonały 90 stopni, pomiędzy „plecami” sanek, a tarczą. Przyznam szczerze, że niezależnie od przyjemności „dłubania w deseczkach”, mocna wciągającą czynnością jest „trymerowanie” różnych narzędzi, głównie elektro. Niezastąpione w tej zabawie są czujniki zegarowe. Mam też taki o dokładności 0,001/działkę. Znalazł zastosowanie przy doszlifowaniu na papierze wodnym 2000, podkładek (nierównoległość ich powierzchni) mocujących tarcze do wrzecion pilarek. Przy wyjściowej niedokładności rzędu kilku, kilkunastu setnych, udało się „zejść” do pojedynczych tysięcznych. Oryginalny, aluminiowy „insert” do 2704 był parszywie nierówny – wklęsły. Odpowiednia tafla szklana oraz papier wodny od 250 do 1000 i insert stał się wzorcowo wręcz płaski.

    1. Witaj Merbau,

      Jestem pod wrażeniem Twojego komentarza.
      Podziel się proszę, jakiego czujnika zegarowego używasz?

      Pozdrawiam
      — Andrzej

    2. Dobrą fotkę znalazłem tu:
      http://archiwum.allegro.pl/oferta/czujnik-zegarowy-0-10mm-statyw-60kg-super-cena-i4412949456.html
      Mam dwa czujniki, jeden 0,01/działkę, drugi – 0,001mm/działkę. Zabawa z tym drugim, to swoisty hardcore 😉 – wskazówka porusza się od oddechu 😉
      Oczywiście, ogromną rolę odgrywa tarcza odpowiedniej jakości. Nawet najlepsza pilarka nie da rady, jeśli tarcza jest byle jaka, lub co gorsza, po prostu krzywa. W necie można znaleźć (np. youtube) „przepisy” na wytrymerowanie pilarki. Zabawne, ale nawet Makitę można istotnie poprawić.

    3. Nieco z pośpiechu napisałem, że insert wykonałem z płyty MDF. Jest to o tyle prawda, że takie wkładki wykonałem jako pierwsze. Najlepszy jednak efekt uzyskałem stosując płytę HDF 3mm, w czterech warstwach. Trzy warstwy „surowe”, a czwarta, wierzchnia, lakierowana fabrycznie na biało. Sklejone wikolem. Porównując sztywność do liściastej sklejki 12mm, wkładka wykonana tą metodą jest zdecydowanie sztywniejsza od sklejki. Daje się idealnie obrabiać na frezarce. Nie strzępi się. Gdyby ktoś był zainteresowany fotką, zamieszczę linka.

    4. Merbau,
      Zdecydowanie podrzuć zdjęcie. Takie wkładki robi się co jakiś czas a każda następna jest lepsza.
      Może przy okazji chciałbyś napisać artykuł o tym, jak doprowadzić Makitę do stanu idealnego?

      Pozdrawiam
      — Andrzej

  4. Używam tej pilarki do wycinania elementów drewnianych uli, rocznie zużywam ponad 10 tych plastyków – nie są drogie, bo tylko 12 zeta. Zaraz idę i zrobię sobie taki sam ze sklejki – dzięki za zajawkę. Pozdrawiam TM

  5. Na czwartym zdjęciu widać wyraźne wyszczerbienie oryginalnej wkładki (nie ma go na zdjęciu nr 1). W jakich okolicznościach ono powstało?
    Mam taką samą pilarkę i dokładnie taką samą przypadłość…
    I ja musiałem wykonać własne wkładki. Zrobiłem jednak dwie: jedna do cięcia w pionie a druga pod maksymalnym kątem…

    1. Wyszczerbienie powstało przy próbie rozcinania deski na mniejszą grubość. Niestety plastikowa wkładka nie daje wystarczającego podparcia dla tak wielkiego nacisku. Nota bene drewniana wkładka też nie daje takiej podpory.

      Pozdrawiam
      — Andrzej Boczek

  6. Od jakiegoś czasu obserwuje tę stronę i muszę przyznać, że jest super. Wiele przydatnych rzeczy tu opisujesz. Sam „param” się amatorskim stolarstwem i wiem jak mało jest dobrych polskich stron dla takich jak my hobbystów. Tym bardziej chwalę i doceniam Twoją stronę. Ostatnio wykorzystałem pomysł na wkładkę do MLT100. Stronę dodałem do ulubionych. Życzę powodzenia i „mam cię na oku”.
    Pozdrawiam

    1. Dziękuję bardzo za miły komentarz.
      A może podzielisz się zdjęciami swojej wkładki? Ciekawi mnie bardzo, jak zrobiłeś swoją 🙂

      Zapraszam do zaglądania

      Pozdrawiam
      — Andrzej

    2. Trochę późno – bo czasu brak, ale lepiej późno niż wcale.
      Wykonanie jak w Twoim wzorze z kilkoma różnicami.
      1.Bez wycięcia na płetwę. 90% cięć wykonuje z sankami więc płetwa tylko przeszkadza.
      2.Sklejka 4mm – sztywna wyjęta z jakiejś starej szafki. Podobnej jakości ze świecą szukać teraz w jakimkolwiek sklepie. Przede wszystkim równe warstwy forniru i sztywność jakiej brakuje sklejkom dostępnym w sklepach. Doszlifowana i nawoskowana.Ślizg idealny – nawet trociny trzymają się mniej niż na aluminiowym blacie.

      Wszystko to pięknie ale nie wiem jak wstawić zdjęcie.
      Pozdrawiam

    3. Dzięki wielkie za podzielenie się swoim wykonaniem.
      Podeślij zdjęcia mailem – zrobię z nich oddzielny artykuł 🙂

      Pozdrawiam
      — Andrzej

  7. Witam wszystkich forumowiczów.
    Dzięki sugestii Pana Andrzeja właśnie zakupiłem swoją MLT 100, udało mi się ją kupić przez internet za 1400 zł z 2 letnią gwarancją.
    Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem zakupu piły stacjonarnej przeglądałem różne oferty , ale kupno w tych pieniądzach czegoś sensownego nie było łatwe.
    W najbliższą sobotę będę chciał ją zmontować i wyregulować, a potem realizować swoje projekty hobbisty amatora- stolarza—)))
    Mój najbliższy projekt to szafka do łazienki i będzie to już kolejny projekt po ławie, szafce pod umywalkę i 2 lampach stojących , zrobienie tego nie było łatwe przy użyciu pilarki ręcznej i łaty , ale nie niemożliwe—)))
    Pozdrawiam wszystkich
    Jurek

  8. Wkładka nie przewiduje jeszcze pochylania piły. Też miałem tą Makitę ale była zbyt delikatna, ciężko na niej było uciąć coś prosto ;/ Cienkie sklejki jeszcze ok, ale drewno to już słabo. Po przesiadce na Festoola CS70 zmieniłem zdanie o mobilnych piłach – może być on i mobilny i bardzo dokładny. Pozdrawiam. Jarek

    1. Witam Jarku,
      Zaciekawiłeś mnie tym Festoolem. Niestety jest to maszyna pięciokrotnie droższa od mojej, więc nie rozważałem jej. Ale na pewno warte rozważenia.
      Na mojej tnę również drewno lite. Ostatnio ciąłem 2 calowy grab (fotki w najbliższych dniach) i wyszło całkiem przyzwoicie.

      Pozdrawiam i zapraszam do czytania i komentowania
      — Andrzej

  9. Właśnie się zastanawiałem, kiedy na pile pojawi się sklejkowa wkładka i się doczekałem, widzę, że i Tu i u Pana Flexa ruch, tylko się cieszyć.
    Mam takie pytanie, dotyczące piły? Czy nie ma problemu z krótką culagą, lub czy planujesz zmiane culagi, a drugie pytanie czy polecił byś mlt100 czy pts10 bosch-a ( przeznaczenie – amatorskie stolarstwo z ambicjami 😉 )

    Pozdrawiam
    Andrzej

    1. Dzięki za ciepłe słowa. Rzeczywiście ostatnio się trochę ruszyło – wiosna idzie 🙂
      Zasadniczo culaga sięga za koniec piły i w zasadzie w większości projektów wystarcza. jej wadą jest to, że przy dużym nacisku potrafi się lekko ugiąć na końcu, jednak pamiętając o tym można zupełnie sensownie pracować z taką culagą.
      Czy planuję wymianę na dłuższą – tak. To będzie drugi projekt ulepszenia piły. Przymierzam się do zrobienia wyższej i dłuższej, takiej, żeby blokowała się zarówno z przodu jak i z tyłu piły. Dodatkowo fajnie by było móc coś przykręcić do niej, co będzie stanowiło wysokie, wygodne oparcie.

      Nie bawiłem się z PST10, więc moje opinie będą bazowały na jednostronnej znajomości. Powiem tylko tyle, że moja MLT100 to jeden z lepszych zakupów do amatorskiego warsztatu stolarskiego.

      Pozdrawiam
      — Andrzej

    2. Czyli plany blokowanej z dwóch stron są, no to tylko czekam na projekt ; ) i chyba się zdecyduję na makitę .

      Pozdrawiam

      Andrzej

  10. Mam jedną pilarkę samoróbkę, co dostałam od mistrza, i ta ma całkowicie sklejkowy blat, a druga za trzy złote, już się rozleciała, blat tylko został, ale też tandetny. A trzecia połączona z grubościówką, ma blat ze stali, tyle, że bardzo mały i też tak się dzieje, że spada po przecięciu, wobec czego myślę nad nakładką całkowicie zakrywającą obecny blat i o większych rozmiarach 🙂 Myślę też, o wyfrezowaniu w niej rowków na prowadnicę do cięcia poprzecznego 🙂
    Pozdrawiam

    1. Napisz coś więcej o swojej wkładce. Brzmi interesująco 🙂

      Liniał – oko fachowca wyłowiło bezbłędnie 🙂

      Pozdrawiam
      — Andrzej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *