Piła stołowa Makita MLT100

Pilarka Stołowa Makita MLT100

Stolik do piły

Maszyna taka jak ta musi na czymś stać. Ustawianie jej na ziemi nie jest dobrym pomysłem. Postawienie piły na standardowym stole za bardzo podnosi piłę i powoduje konieczność pracy z uniesionymi ramionami. Tak więc jeśli piła ma być codziennym narzędziem pracy – trzeba jej sprawić porządny stolik.
Makita sprzedaje do MLT100 stolik z kółkami. Wygląda to na dobry patent, szczególnie dla stolarzy którzy często przestawiają piłę (np parkieciarze). Stolik ten ma jednak jedną wadę – cenę. Pomimo tego, że cenię produkty Makity, nie jestem skłonny wydać 600PLN na stół. Tak więc decyzja była prosta – robię stół samodzielnie.
Mam tylko jedno wymaganie co do stołu – ma być stabilny i chcę na niego zużyć materiały, które malm.
Założyłem, że blat piły ma być na takiej samej wysokości jak blat stołu warsztatowego – 85 cm.
Podstawa stołu będzie konstrukcją opartą na ramie łączącej się z nogami na wpusty. Blat będzie wykonany z dwóch płyt laminowanych skręconych i sklejonych ze sobą.
Projekt całego stołu znajdziesz tutaj.
Po zaprojektowaniu wszystkich elementów przyszedł czas na wycinanie elementów. Oczywiście całość wycinania postanowiłem zrobić na nowej pile.
Przy wycinaniu wypustów na pile nauczyłem się, że odcinanie małych elementów na pile o tak dużej mocy jest mało bezpieczne. Kawałek drewna wielkości 1x1x1cm wycięty na pile nabiera prędkości tarczy, niestety w losowym kierunku. To ponownie przypomina, jak ważne jest noszenie okularów ochronnych w trakcie piłowania.
Nie wszystko jednak da się zrobić na pile. Zrobienie otworów w nogach, w które wejdą wpusty z poprzeczek wymaga użycia wiertarki i dłuta. Materiał, który wybrałem na nogi okazał się jednak bardzo miękki, co utrudniło dokładne wycięcie otworów. Pod uderzeniem dłuta materiał zachowywał się bardzo niestabilnie. Co niestety spowodowało, że otwory które udało się wykonać odbiegały „nieco” od oczekiwanych kształtów. To niestety będzie wymagało zastosowania dodatkowych usztywnień konstrukcji, ale o tym później. Lekcja na przyszłość – elementy konstrukcyjne stołu musza być wykonywane z twardego materiału.
Po wycięciu materiałów przyszedł czas na klejenie podstawy. Wpusty zalałem klejem (niestety było tam dużo przestrzeni) i całość skręciłem ściskami. Całość wymagała dokładności i mierzenia przekątnych konstrukcji. Najpierw skleiłem po dwie nogi z krótszego boku, używając blatu stołu do wyrównania płaszczyzny konstrukcji. Po zaschnięciu kleju na krótszej poprzeczce przyszedł czas na klejenie dłuższych podpórek. Tu również przykręcenie do blatu gwarantowało płaszczyznę. Po zaschnięciu kleju konstrukcja wydawała się w miarę stabilna.
Błąd wyboru zbyt miękkiego materiału niepokoił mnie na tyle, że musiałem jakoś usztywnić konstrukcję. Niestety miękki materiał z czasem będzie się wyrabiał i może spowodować niestabilność stołu. Postanowiłem pójść w kierunku masowo produkowanych stołów. Postanowiłem zainstalować metalowy łącznik, który będzie ściągał poprzeczki i nogę stołu. Prosty kawałek blachy wygięty pod kątem 45 stopni z dwóch końców. Koncept oczywiście bardzo dobry tylko zderzył się z dostępnością materiałów.
Przeszukałem wiele sklepów żelaznych w poszukiwaniu kawałka blachy do usztywniania narożników stołów. Znalazłem zrozumienie sprzedawców, nie znalazłem produktu. Po odrzuceniu zastosowania gotowego produktu (jak to na amerykańskich poradnikach na youtube standardowo wygląda), postanowiłem, że taki element mogę zrobić sam za pomocą wyciętego trapezoidalnego klocka, kawałka blachy ciesielskiej i młotka. Okazało się, że nie zrobię tego ładnie i dokładnie , ale mogę to zrobić skutecznie. Element jaki uzyskałem nie wygrał by mistrzostwa w dokładności wykonania, ale spełnia wymagania skuteczności. Dwie śruby w każdą poprzeczkę, jedna długa śruba wkręcona w nogę. W razie poluzowania konstrukcji za kilka lat, śrubokręt lub wkrętarka usztywni konstrukcję ponownie.
Blat skręcamy na śruby po uprzednim nawierceniu otworów-pilotów w spodniej płycie i użyciu frezu fazującego z obydwu stron dolnej płyty (podobnie jak w projekcie stołu warsztatowego). Po nawiercaniu otworów płyty matujemy papierem ściernym lub ulubionym narzędziem ścierającym, smarujemy klejem i skręcamy. śrubami.
Blat z podstawą łączymy za pomocą kątowników i śrub wkręcanych w blat i w poprzeczki. Przed skręceniem należy pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze nawiercamy otwory na śruby którymi przykręcimy piłę do blatu i wkładamy śruby na miejsce. Po drugie, przed wkręceniem śrub, nawiercamy otwory pilotowe, żeby śruba nie zniszczyła materiału.
Po skręceniu podstawy z blatem okazało się, że całość jest bardzo sztywna, ale postawiona na płaszczyźnie nie stoi stabilnie, tylko „kiwa się”. Tutaj dochodzimy do momentu, w którym teoria musi zostać wyrównana do rzeczywistości za pomocą szlifierki taśmowej. Po prostu należało jedną nogę skrócić od spodu przez zeszlifowanie. Niezbyt chlubny proceder, ale dokładność rzędu pół milimetra przy pierwszym projekcie to raczej powód do dumy.
Mamy więc stół skręcony, czas zamontować na nim pilarkę. Ponieważ dobrze wymierzyliśmy otwory według specyfikacji piły i śruby zostały zamontowane przed skręceniem całości – montaż piły polega na postawieniu pilarki pionowo z góry wprost na śrubach a następnie przykręceniu nakrętek (koniecznie z podkładkami).
Mało efektowny, ale skuteczny koniem mikro projektu stołu pod piłę. Z perspektywy czasu, stół zrobiony w ten sposób jest nudny jak hydraulik – nie zwraca na siebie uwagi, czyli jest bardzo dobrze wykonany.

Jeśli interesuje Cię kupienie Makity MLT100 kliknij w poniższe linki. To są linki afiliacyjne – do niczego Cię nie zobowiązują, ale możesz w ten sposób wesprzeć tego bloga.
Makita MLT100 – porównaj ceny w Nokaut.pl
Makita MLT100 – porównaj ceny w Ceneo.pl

Andrzej Boczek

24 thoughts on “Pilarka Stołowa Makita MLT100”

  1. Witam, czy mógłby ktoś zrobić fotki tych śrub przy silniku którymi się reguluje równoległość tarczy względem rowków. U mnie tarcza jest mocno przesunięta ( widać gołym okiem ) bliższa częścią w prawo. jak to wyregulować? dzieki za pomoc.

  2. Jeśli ktoś boryka się z problemem zniszczonego aluminiowego gwintu od podnoszenia piły to zapraszam do kontaktu mailowego – mam rozwiązanie tego problemu. mcy@wp.pl

  3. Witam
    Jestem szczęśliwym posiadaczem piły i mam problem. Jak tne deski o szerokości poniżej 22 cm wszystko jest super, ale powyżej 22 cm piła traci kąt prosty, jak to wyregulować? Proszę o pomoc.

  4. Witam,
    Nabyłem wczoraj piłę stołową Makita MLT100. Już przed zakupem wiedziałem, że ta piła będzie ciąć równo, pod warunkiem dobrego jej ustawienia. Ku uciesze udało mi się znaleźć sposób regulacji tarczy względem rowków prowadnic. Zawieszenie silnika i całego mechanizmu upuszczania jest przykręcona od spodu stołu. Tylko z jednej strony, od przodu (od strony pokręteł). Żeby tam wygodnie dojść należy odkręcić osłonę dolną, i odszukać dwie śruby na klucz 10. Najlepiej użyć długiego klucza nasadowego. Ja wyregulowałem to w ten sposób, że postawiłam maszynę w normalnej pozycji, wysunąłem delikatnie po za obrys stoły, następnie ustawiłem mechanizm silnika względem rowków prowadzących i dokręciłem od spodu. Śruby widać też, jak popatrzymy od przodu w szczelinę pomiędzy blatem a czarną plastikową osłoną. Pomaga to trafić kluczem na śrubę. Po wstępnej regulacji udało mi się dojść do precyzji 0,2-0,3 mm na 1 mb cięcia wzdłużnego. Wiem, że można jeszcze lepiej.

  5. Mam tą piłę od roku czasu , jak dla mnie jest bardzo dobra nie jestem w stanie zrozumieć czemu tak wielu użytkowników narzeka na nią może faktycznie formatowa ale jeżeli kogoś stać wystawiam tą na Allegro za 500 zł. i kupuje za 5000 Festoola . Jak na te pieniądze bardzo dobra piła .

  6. wita

    niestety jest jak pisze Andrzej (wg instrukcji obsługi brak możliwości tej regulacji) i pozostaje chyba właśnie przez śruby mocujące silnik do blatu
    sam się do tego przymierzam (bo o ile przy „normalnym” cięciu da się to skasować regulacją przykładnicy to myśląc o sankach pojawia się problem), tylko jak na razie nie odważyłem się rozebrać prawie całej piły

    pozdrawiam
    piotr

  7. witam

    i jak Mirek udało ci się to wyregulować ?, a jeżeli tak to czy mógłbyś opisać sposób postępowania ?

    pozdrawiam
    piotr

  8. Witam. Jak wygląda w tej pilarce (MLT100) możliwość regulacji równoległości tarczy do rowków prowadzących? Jaka jest dokładność tego parametru?W swojej pilarce odkryłem ostatnio (oprócz wielu innych drobiazgów) opisany problem. na 30cm długości około milimetra rozbieżności. Regulacja teoretycznie jest możliwa, ale wiąże się z rozebraniem dosłownie całej maszyny (siedzę już drugi dzień przy regulacji). Czy mocowanie silnika jest stabilne? Myślę tu o docinaniu powiedzmy metrowej sklejki 10mm. Pozdrawiam, Mirek

    1. Mirek

      Przyjrzałem się mojej MLT i nie znalazłem śrub regulacyjnych, którymi można by wyregulować równoległość do slotu.
      Różnica na poziomie 1mm/30cm da się zapewne wyregulować przy mocowaniu silnika.

      Pozdrawiam

      Andrzej Boczek

  9. Piła jest dobra (moim zdaniem najlepsza) w swoim przedziale cenowym. Wytykanie wad mija się tu z celem (zgoda – jest ich naprawdę wiele) ponieważ konkurencyjne produkty mają ich znacznie więcej. Polecam dla cierpliwych amatorów.

  10. Witam
    Niestety jestem posiadaczem tej chemrarki, bo piłą tego czegoś bym nie nazwał, nie ma szans cięcia w miarę precyzyjnego, korzystając z przykładnic Makity. Jeżeli uda się nam się uzyskać dokładność 2-3 mm na metrze cięcia, to sukces że szok. Sam mechanizm mocowania silnika i windy to jakaś totalna porażka – całość lata na boki na 1-1,5 mm co powoduje koszmarną linie cięcia. A kwintesencją dziadostwa jest obudowa która podczas ustawienia piły na 90stopni praktycznie odcina przepływ powietrza przez silnik. Mógł bym tak pisać bez końca. Makita się skończyła jak dla Mnie. Gdyby zrobił tą piłę Topex – to powiedział bym że Im nie wyszło – a to makita.

  11. hej
    jest może jakiś frez tarczowy lub piłkowy do tej maszynki, widziałem chyba coś takiego na youtube, może macie jakieś namiary na taki osprzęt

    1. Witam na moim blogu 🙂

      Zarówno w pudle piły jak i w stole jest miejsce na zainstalowanie różnych rodzajów pił, w tym również frezów tarczowych. Pewnie będzie trzeba dorobić lub zamówić szerszą maskownicę do otworu w blacie.
      Nie trenowałem tego wprawdzie, ale sama konstrukcja piły wskazuje na dużą uniwersalność.

      Pozdrawiam i zapraszam do mnie częściej

      — Andrzej

  12. Czy jest jakaś szansa żeby wykorzystać ten stolik również do frezowania? Nie jest to tania zabawka i fajnie byłoby wykorzystać prowadnice nie tylko do pilarki, ale i do frezarki (np górnowrzecionowej przykręconej do stolika od spodu). Czy takie coś jest w ogóle możliwe? Ewentualnie jakaś przystawka?

    1. Piła nie ma konstrukcji modułowej. Nie widzę większej możliwości zamiany jej na stolik do innych narzędzi.
      Kolega ma taki multistolik od Wolfcrafta i bardzo sobie chwali.

    2. MasterCut1000? Sam stolik już sporo kosztuje:( Chyba jednak bardziej podoba mi się MLT100 a frezarkę przykręcę do normalnego stołu warsztatowego:)
      Jeszcze tylko heblarka/grubościówka i tokarka i będzie komplet…

  13. kupiłem nową taką samą mlt 100 i jest duży luz podczas pracy prawą prowadnicą czy da się to jakoś wyregulować, usunąć? proszę o podpowiedź gdyż do mojej piły nie było instrukcji obsługi, proszę mi pomóc z góry dziękuję
    pzp@opoczta.pl

    1. U mnie luz pojawia się przy uniesieniu jeżdżącego stolika. Wówczas rzeczywiście pojawiają się boczne luzy.
      Przy lekkim dociśnięciu stolika do reszty piły luz znika i pozwala na uzyskanie wystarczającej dokładności.
      A jak inne wrażenia z piły?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *