Dębowy stołek według projektu pani Joanny

Najbardziej krytycznym elementem projektu był kąt cięcia góry nóg i kąt zacięcia elementów siedziska. Od dokładności wykonania tego kąta zależy dokładność zejścia się elementów i siła trzymania kleju. Dlatego postanowiłem ustawić piłę pod właściwym kątem i przeciąć wszystkie elementy jednym ustawieniem piły. Na początek poszły elementy siedziska, zwane przeze mnie krzyżakiem. Ponieważ piła miała wysokość cięcia niższą niż 9 cm, a element miał 12 cm wysokości, musiałem ciąć z dwóch stron – z góry i z dołu. Niestety szansa na dokładność mikrometrową jest mała. W związku z tym na koniec w ruch poszła szlifierka taśmowa, aby wyrównać powierzchnię skosu.

IMG 5550 768x1024 Dębowy stołek według projektu pani Joanny IMG 5547 1024x768 Dębowy stołek według projektu pani Joanny IMG 5546 1024x768 Dębowy stołek według projektu pani Joanny IMG 5548 1024x768 Dębowy stołek według projektu pani Joanny

16 myśli nt. „Dębowy stołek według projektu pani Joanny”

  1. Piękne cacko! Liczyłeś, ile łącznie Twojego czasu poszło na cały projekt? Ile czasu zyskałbyś powtarzając projekt z doświadczeniami, które zdobyłeś?

  2. Andrzej, niezła powtórka geometrii w warunkach domowej stolarni. Fajny projekt, całkiem nieźle sobie poradziłeś ale jak dla mnie to za mało struga używałeś :))) Szacun za to że mimo braków sprzętowych udało Ci się doprowadzić sprawę do końca.
    Pozdro
    Red

    1. Bardzo dziękuję za ocenę.Cieszą mnie Twoje słowa.
      Rzeczywiście kierunki ułożenia włókien są tu zagrożeniem. Mam jednak nadzieję, że ewentualne sznyty czasu nadadzą stołkowi dodatkowego charakteru.
      Z pozdrowieniami
      Andrzej

    1. Bardzo dziękuję za ocenę.Cieszą mnie Twoje słowa.
      Rzeczywiście kierunki ułożenia włókien są tu zagrożeniem. Mam jednak nadzieję, że ewentualne sznyty czasu nadadzą stołkowi dodatkowego charakteru.
      Z pozdrowieniami
      Andrzej

    1. Bardzo dziękuję za ocenę.Cieszą mnie Twoje słowa.
      Rzeczywiście kierunki ułożenia włókien są tu zagrożeniem. Mam jednak nadzieję, że ewentualne sznyty czasu nadadzą stołkowi dodatkowego charakteru.
      Z pozdrowieniami
      Andrzej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *